Podsumowanie: czy uczestnicy Marszu Niepodległości wytrzymali prowokacje ze strony kostki brukowej?

Kostka brukowa. Czy w tym roku sprowokowała uczestników Marszu Niepodległości?
0 0

Marsz Niepodległości przeszedł ulicami Warszawy. Wydarzeniu nadano charakter państwowy, choć nie uczestniczył w nim ani prezydent, ani premier. Co wartego uwagi wydarzyło się podczas marszu 11 listopada?

Marsz Niepodległości: etap przygotowań

Podczas zeszłorocznego wydarzenia doszło do słynnej bitwy pod Empikiem, a także kilku innych zadym. Wojewoda mazowiecki wydał Rafałowi Trzaskowskiemu polecenie usunięcia ławek oraz koszy. Zauważył on również, że zagrożenie stanowią stojaki na rowery.

Nie zabrakło także osób, które zwróciły uwagę na prowokującą kostkę brukową. Napisał o tym m.in. Dariusz Matecki, radny PiS.

W podobnym tonie wypowiedział się szef TVP Info, Samuel Pereira:

– To niedorzeczne, że konieczne jest wstrzymywanie tak dużej i ważnej budowy, ponieważ istnieje niebezpieczeństwo, że wandale będą rzucać materiałami budowlanymi. Zwróciliśmy uwagę wykonawcy remontu, by kostka została sprzątnięta przed marszem – mówił rzecznik ZDM w Warszawie, Jakub Dybalski, w wypowiedzi dla Super Expressu.

Swój komentarz do sprawy zamieściła na Twitterze także Paulina Piechna-Więckiewicz, warszawska radna:

Jak przebiegał Marsz Niepodległości? Czy i co sprowokowało uczestników?

Marsz Niepodległości w Warszawie miał rozpocząć się 11 listopada o godz. 13:00. Oficjalnie wydarzenie rozpoczęło się nieco później. Przy rondzie Dmowskiego zgromadziły się tysiące uczestników (według PAP – ponad 100 tys. osób). Tak wyglądał początek:

Marsz rozpoczął się od powitania “Czołem Wielkiej Polsce!”, które wypowiedział Robert Bąkiewicz. Podczas swojego przemówienia ostrzegał on, że mamy do czynienia z wojną hybrydową – mówił o ataku ze strony Moskwy, do którego wykorzystywana jest Białoruś, oraz ze strony Niemiec (“wykorzystują instytucje unijne do odbierania nam suwerenności”). Jednak uwagę opinii publicznej przykuł szczególnie ten fragment jego wypowiedzi:

– Od nas będzie zależało, jak ta nowa Polska będzie wyglądała, czy zostanie nam tylko hymn i biało-czerwona flaga, czy będziemy narodem silnym gotowym nieść krużganek oświaty, chrześcijaństwa, cywilizacji łacińskiej na Zachód, którego mentalnie, cywilizacyjnie już nie ma.

Podczas tegorocznego Marszu Niepodległości spalono flagę Niemiec (powyższy kadr pochodzi z filmu dokumentującego zajście) czy baner z wizerunkiem Donalda Tuska. Nagrania ze wspomnianych incydentów bardzo szybko pojawiły się w sieci. Oto one:

U części uczestników Marszu Niepodległości można było zauważyć m.in. flagi ONR czy krzyże celtyckie.

Miejsca zeszłorocznej eskalacji emocji, m.in. kamienice na Powiślu czy Empik, zostały zabezpieczone przed kolejnymi tego rodzaju wydarzeniami:

Nie zabrakło także pojedynczych wydarzeń, które przykuły uwagę internautów.

Oficjalna część Marszu Niepodległości dobiegła już końca. Z relacji mediów oraz świadków wynika, że dzielnym uczestnikom udało się nie ulec prowokacjom ze strony kostki brukowej. Prowokowały za to inne przedmioty – baner ze zdjęciem Donalda Tuska i niemiecka flaga.

Podsumowanie: czy uczestnicy Marszu Niepodległości wytrzymali prowokacje ze strony kostki brukowej?

Average Rating

5 Star
0%
4 Star
0%
3 Star
0%
2 Star
0%
1 Star
0%

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Przewiń do góry